Narzekanie jako nawyk

Większość osób ma tendencję do narzekania. Podczas pogawędki na przerwie w pracy opowiadają o błędach, które popełniła ekipa remontowa odnawiająca łazienkę, psującym się samochodzie, kolejkach w przychodni, kiepskiej ustawie forsowanej przez rząd, spulchniaczach i konserwantach dodawanych do pieczywa, czy staniu w korkach. Nikt nie opowiada o kwitnących makach na trawniku, pięknym wschodzie słońca podziwianym podczas mglistego poranka w drodze do pracy, pysznym obiedzie ugotowanym przez córkę, ciekawej książce, czy uśmiechniętych twarzach dzieci zabranych do aquaparku. Mamy tendencję do skupiania się na rzeczach przykrych, a u niektórych nawyk ten nabrał wymiaru uzależnienia i stał się wręcz odruchem bezwarunkowym. Wirus wszechogarniającego biadolenia jest szczególnie rozpowszechniony w Polsce.

Zatrzymaj spiralę marudzenia

Słuchając smutnych i frustrujących opowieści pogarszamy swój stan psychiczny. Obniża nam się nastrój, spada poziom energii i zaczynamy pragnąć jedynie przeżyć dzień, zamiast czerpać z niego radość. Co więcej, nasila się wtedy produkcja kortyzolu - hormonu stresu, który w nadmiarze sieje spustoszenie w organizmie. Najgorszą rzeczą, jaką można zrobić po przyswojeniu czyichś negatywnych wyznań, jest rewanżowanie się tym samym. Spirala narzekania nabiera na sile z każdą kolejną rozmową, a zadaniem człowieka sukcesu jest jej powstrzymanie. Jeśli chcesz stać się szczęśliwym, to smętne ględzenie zostaw osobom pogodzonym ze swoją porażką. Gdy tylko usłyszysz czyjeś marudzenie, to postaraj się zmienić temat na przyjemniejszy, opowiedz dowcip na rozweselenie, albo po prostu poproś rozmówcę o zaprzestanie narzekania. Sugeruję wręcz wyjaśnienie, że to zupełnie w niczym nie pomoże, a może tylko zaszkodzić. Jeśli osoba, która strzela biadolącym karabinem nie należy do najwrażliwszych, to może po prostu powiedz "CZEGO BIADOLISZ?! ŻYCIE JEST PIĘKNE!" Nawyk narzekania u niektórych jest tak silny, że mogą oni nawet nie zdawać sobie sprawy z tego, że narzekają!

Biadolenie w telewizorze

Oprócz uczestnictwa w negatywnych konwersacjach, zdecydowanie nie polecam również słuchania i oglądania wiadomości w mediach. Po co chcesz wiedzieć, że gdzieś wybuchł gaz, że ktoś zginął w wypadku, albo że jakiś polityk ukradł pieniądze? Tego typu informacje mogą Cię tylko zasmucić, zdenerwować lub przestraszyć. Jeśli wiadomość podawana w mediach jest naprawdę istotna, to na pewno dowiesz się o niej od swoich znajomych, albo usłyszysz o niej od przypadkowych osób. Zamiast marnować czas na oglądanie programów informacyjnych w telewizji i niszczyć tym samym swoje zdrowie i dobry nastrój, lepiej jest zrobić coś pożytecznego lub przyjemnego.

Patrz z góry na ględzenie

Od teraz, gdy tylko usłyszysz narzekanie, zamiast angażować się w nie emocjonalnie, myśl z politowaniem o tym nieszczęśniku, który wygłasza swoje smutne prawdy. Liczę również na to, że zupełnie przestaniesz marudzić i zaczniesz czynić swoje otoczenie lepszym poprzez opowiadanie o rzeczach przyjemnych.

Polecane artykuły:

Photo by Cristina Gottardi on Unsplash