Jeśli postanowisz nauczyć się grać na trąbce, to prawdopodobnie przez wiele tygodni nie będziesz w stanie zagrać żadnej melodii. Ćwiczenia oddechowe i mozolne treningi gam, to dające mało satysfakcji zajęcie. Jeżeli jednak wykażesz się wystarczającą cierpliwością i samozaparciem, to w końcu osiągniesz upragnione efekty.

Chcę czuć się świetnie natychmiast!

Codzienna praca nad sobą i swoimi projektami nie jest łatwa. Położenie się w łóżku z laptopem i oglądanie filmików jest przyjemniejsze niż uprawianie sportu. Wystarczy włączyć komputer, wpisać w wyszukiwarkę „śmieszne koty” i po sekundzie masz je do dyspozycji. Wciskasz play i natychmiastowo odczuwasz radość, oglądając kota wirującego na wiatraku.

Dbanie o zdrowie wygląda odwrotnie. Dzień po dniu wychodzisz na powietrze by pobiegać, czy pojeździć na rowerze, co wymaga dużej dyscypliny. Efekty nie są błyskawiczne, a zanim przyzwyczaisz się do wysiłku i go polubisz, może minąć wiele tygodni. Gra jest jednak warta świeczki. Po kilku miesiącach regularnych ćwiczeń ciało i umysł poprawią swoją kondycję, co przyniesie zdrowie i szczęście.

Odkładając przyjemność w czasie, poświęcasz ją podczas trudnych początków uprawiania sportu, by odzyskać ją w przyszłości. Otrzymasz jej w zamian na tyle dużo, że zdecydowanie Ci się to opłaci. Bycie w świetnej formie wynagrodzi Ci z ogromną nawiązką pierwsze wylane poty. Osoby, które wybiorą opcję z oglądaniem filmików, w trakcie seansu będą czuły się bardzo dobrze. Niestety, brak ruchu długofalowo sprawi, że podupadną na zdrowiu, a po miesiącach oddanych internetowym rozrywkom, doświadczą poczucia marnowania życia. Przyniesie to choroby i smutek.

Dyscyplina podstawą sukcesu

Próbując zebrać się do aktywności fizycznej myślmy o zdrowych staruszkach jakimi kiedyś zostaniemy. Spójrz tylko do jak wspaniałej starości może doprowadzić dbanie o własne zdrowie:

Dziarski Dziadek, dzięki sile swojej dyscypliny dożył 98 lat! Pokój jego duszy.

Jeżeli marzysz o własnej działalności, pamiętaj by być cierpliwym. Niech nie zniechęca Cię mała ilość zleceń w początkowej fazie zarządzania firmą. Dbając o marketing, relacje z klientami i poszerzając sieć swoich kontaktów, napływ klientów będzie systematycznie się zwiększał. Regularne wpisy na firmowym profilu facebookowym, utrzymywanie relacji z klientami, poszukiwanie znajomości i wspólników na LinkedIn, czy nawet roznoszenie ulotek, to prace jakie możesz systematycznie wykonywać, by stopniowo budować swoją markę i zwiększać zyski. Większość początkujących przedsiębiorców zniechęca się przez niewielkie zainteresowanie ich usługami na początku ich drogi. Tylko najwytrwalsi nie poddają się i osiągają sukces.

Marząc o wolności finansowej i posiadaniu swojego imperium nieruchomości łatwo jest zapomnieć o codziennych wydatkach na kawę, czy batonika. „Złotówka w tą, czy w tamtą” zdaje się nie przechylać nas ani ku bogactwu, ani ku biedzie. Jednakże gdybyś codziennie odmówił sobie ulubionego wafelka, to rocznie możesz zaoszczędzić na tym kilkaset złotych. Dolicz do tego piwko, wizyty w restauracji, czy kolejną parę butów i szybko okaże się, że marnujesz rocznie tysiące złotych. Każda zmarnowana złotówka oddala Cię od wymarzonego bogactwa. Pamiętaj o tym, nim którąś z nich niepotrzebnie wypuścisz z portfela. Jeśli o tym nie zapomnisz, to kto wie – może za kilka lat zainwestujesz zaoszczędzone pieniądze w nowe mieszkanie pod wynajem?

Ostatni przykład – język obcy. Ileż to osób ekscytowało się na myśl o nauce nowego języka… Codzienne poznawanie nowych słówek i… brak umiejętności porozumienia się nawet w najmniejszym stopniu z obcokrajowcem po tygodniach codziennej nauki. Szybkie zniechęcenie, zmęczenie, poddanie się. Normalka. Dla ludzi porażki. Człowiek sukcesu rozumie, że jest to pierwszy krok, i że każdy kolejny tydzień codziennego poznawania słówek będzie niczym kolejny stopień na schodach dziesięciopiętrowego wieżowca.

Precz z motywacją?

Krążąc po Internecie, napotkać można mnóstwo filmów i artykułów dotyczących motywacji. Motywacyjne zdjęcia, przemowy i muzyka to przyciągające rzeszę fanów tematy. To magiczne słowo na „M”, nie powinno być jednak traktowane jako główny impuls do działania. Słuchając mówcy sprawiającego, że po chwili mamy ochotę przenosić góry, to krótkotrwały efekt. Po dwóch godzinach nasz zapał ulotni się, a następnego dnia donośne, energetyzujące słowa, które usłyszeliśmy, zupełnie stracą moc, a nam znowu nie będzie się chciało ruszyć z fotela. Co można z tym zrobić? Oglądać codziennie takie filmy? To zajmowałoby nie tylko mnóstwo czasu i stawałoby się coraz mniej efektywne. Doszłoby wreszcie do sytuacji, w której bez naładowania swoich akumulatorów czyimiś słowami, nie bylibyśmy w stanie do niczego się zabrać. Dlatego motywacja to małe piwo. Jej lepszą wersją jest dyscyplina.

Lubisz brać prysznic? Dla niektórych jest on odprężający i przyjemny, dla innych jest koszmarem na tyle strasznym, że ograniczają mycie się do sobót. Jednakże dla większości jest to po prostu neutralna czynność, którą należy wykonać, by nie śmierdzieć. Raczej nie chce nam się wchodzić do kabiny i nie przepadamy za tym, ale jeszcze bardziej nie lubimy, gdy brzydko pachniemy. Nie musisz się motywować do spłukania z siebie potu. To zadanie, które musi być zrobione i koniec. Podobnie jest z zakupami spożywczymi, czy goleniem. Jeśli Twoim życiowym celem jest bycie szczęśliwym, czyli m.in. zdrowym i bogatym, to równie automatycznie powinieneś zabierać się do pracy, czy uprawiania sportu. Za każdym razem, gdy wzbraniasz się od tych aktywności, oddalasz się od spełnienia swoich marzeń o kolejny krok.

Ćwicz swoją dyscyplinę. Zacznij od prostszych wyzwań. Codziennie zrób 5 przysiadów – to mała ilość, do której łatwo będzie Ci podejść, a co kilka dni możesz zwiększać ich liczbę o 1. Potem możesz przejść do rzeczy bardziej wymagających – wstawania o wczesnej porze, czy poznaniu 10 nowych słów w języku obcym po każdej kolacji. Jeśli tego typu pozytywne nawyki wejdą Ci w krew, to następnym krokiem może być przyzwyczajenie się do regularnej aktywności fizycznej, czy nauki. Małymi krokami dojdziesz do wypracowania codziennych przyzwyczajeń, które będą pchały Cię do przodu. Dzięki metodzie małych kroków zapomnisz czym jest lenistwo.

Schody do sukcesu

Sprawy mają się podobnie ze wszystkimi aspektami sukcesu życiowego. Rozwijanie własnej firmy, oszczędzanie, czy nauka języka, to procesy, które dopiero po długim czasie przerodzą się w owocne przedsięwzięcia. Gdy brak Ci chęci, myśl o efekcie końcowym! O sytuacji, do której doprowadzi Cię kolejny tydzień wysiłku. Wtedy nie będziesz potrzebował zewnętrznej motywacji oraz, co niezwykle ważne, będziesz cieszył się na myśl o kolejnym dniu pracy nad swoją misją. By ułatwić sobie przeprawę przez tę długą i krętą drogę, myśl dalekosiężnie. Niech każdy trening, każda godzina spędzona na nauce i każda odłożona złotówka będą cegiełkami, które zbudują Twoje szczęście w perspektywie wielu lat.

Polecane artykuły: